Jacek Jabłoński
Zacząłem trenować już w wieku 12 lat. Inspirowany publikacjami Stanisława Zakrzewskiego w Sporcie dla Wszystkich (już wtedy archiwalnymi) przerzucałem żelazo w piwnicy. Wspólnie z kolegami zachwycaliśmy się Arnoldem Schwarzeneggerem i innymi znanymi kulturystami z tamtych czasów. Piwnica była wyposażona spartańsko ale mnie i kolegom nie brakowało zapału. Myśląc że więcej znaczy lepiej katowaliśmy swoje mięśnie …
