Zacząłem trenować już w wieku 12 lat. Inspirowany publikacjami Stanisława Zakrzewskiego w Sporcie dla Wszystkich (już wtedy archiwalnymi) przerzucałem żelazo w piwnicy. Wspólnie z kolegami zachwycaliśmy się Arnoldem Schwarzeneggerem i innymi znanymi kulturystami z tamtych czasów. Piwnica była wyposażona spartańsko ale mnie i kolegom nie brakowało zapału. Myśląc że więcej znaczy lepiej katowaliśmy swoje mięśnie po 3-4 godziny w nadziei na kolosalne przyrosty. Wiemy doskonale że to nie jest najlepszy sposób budowania masy mięśniowej. Do takich również wniosków i my wspólnie z kolegami doszliśmy. Wzbogacając cały czas swój kulturystyczny warsztat coraz poważniej myśląc o starcie w zawodach kulturystycznych. Swój pierwszy start zaliczyłem w 1981r. Wygrywając wszystkie zawody kulturystyczne w kraju, dopiero w wieku 24 lat na MP w Lubinie zdobyłem wicemistrzostwo Polski. Wtedy też zdecydowałem co chcę robić w życiu. Postanowiłem pójść za ciosem wypełniając lukę na wydawniczym rynku. W 1990 nie było żadnego pisma poświęconego kulturystyce. Tym oto sposobem ukazał się Magazyn Kulturystyczny Jacek. Popyt na gazetę okazał się olbrzymi.Sprzedawano prawie cały nakład. W niektórych miastach zdobycie Jacka graniczyło z cudem. Jacek był pierwszym w wolnej Polsce niezależnym pismem kulturystycznym. Do czasu wprowadzenia na rynek amerykańskich przedruków takich jak Flex czy Muscle&Fitness był jedynym źródłem informacji i prawdziwym oknem na kulturystyczny świat dla tysięcy amatorów kulturystyki w Polsce.. Oprócz tego wydawałem czasopisma Karateka oraz Album Karateki , które ukazywały się przez 4 lata. Nakład 40-45tys budził uznanie. Równocześnie prowadząc siłownie wcześniej w Kołobrzegu i Koszalinie . Obecnie wspólnie z żoną oraz dziećmi tj. Edytą Jabłońską, Mateuszem Jabłońskim oraz Karoliną Jabłońską prowadzimy największa 800m² bardzo dobrze prosperującą siłownie www.siłowniajacek.pl mieszcząca się w Kołobrzegu na ul. Zaplecznej. Słynąłem z treningów na dużych obciążeniach. Uginanie ramion ze sztangą na biceps ze 130kg obciążeniem robią wrażenie. Przysiady negatywne z 300kg na plecach przy wadze 80kg również. Moje wymiary w szczycie formy: klatka 131cm, biceps 49,5cm ,udo 64cm. Z całą pewnością byłem jedną z osób, które w trudnych czasach tworzenia się wolnej Polski przyczyniły się do popularyzacji kulturystyki w Polsce. Zapraszam serdecznie www.siłowniajacek.pl

